Wrocław - I Spotkanie z internetowymi przyjaciółmi / by: Kamila

22:03:00

4 czerwca 2016 ❤
Wtedy pierwszy raz się spotkaliśmy, kto by się spodziewał że trzy lata temu kiedy trafiłam na jeden z filmów dziewczyny w którym Armin udzielał wywiadu, potem trafienie ja jego bloga i na końcu wspólna gra na moviestarplanet sprawi, że staniemy się internetowymi przyjaciółmi i tego dnia spotkamy się.  Jak ten czas szybko leci.  Jeszcze pamiętam nasz wspólny sylwester, mimo że spędziliśmy go przez "kabelek" na moviestarplanet, witając 2014, a nie oglądając się mamy już 2016. Kto by pomyślał że poznamy się poprzez moviestarplanet, zaprzyjaźnimy i poznamy w realu. 
Jak wyglądało spotkanie?
Otóż na szczęście że mieszkamy w tym samym województwie to nie mamy problemu ze spotkaniem się, tylko oczywiście problemem są dojazdy.  Całe spotkanie bylo we Wrocławiu, on jechał z półtorej godziny, ja z pół godziny. Od godziny 9 do 13 to był najlepiej spędzone godziny, mimo że chodziliśmy bez celu do każdej  galerii jaka natrafila się po drodze, na rynku spotkaliśmy pewnego miłego pana który podarował nam kwiatka (oczywiście zazyczyl sobie 5 zł od każdego a jak więc pozdrawiamy go najmocniej). Bylismh w tigerze, niestety wykrakalam i Armin z zamiarem kupienia klapsa (filmowego oczywiście xd)  wyszedł bez :(.  Oczywiście byliśmy też tego dnia pierwszy raz w Starbucksie i mimo że na dworze było ponad 20 stopni zamówiłam gorącą herbatę a co xd Po południu dołączyła do nas moja 'bff', ponieważ mieliśmy wszyscy razem udać się na festiwal kolorów,  na który jechaliśmy z 40 minut, tłum jak cholerka, a na dodatek z Arminem byłyśmy tam zaledwie pół godziny po czym musiał już wracać z powrotem aby zdążyć na pociąg.  Ogólnie festiwal epicki, a my całą trójką trafiliśmy na hejted:wroclaw oczywiście za szukanie ty h wszystkich proszków holi haha. No co no, widzisz cały z proszkiem na ziemi to chyba korzystasz i zabierasz haha xd Niestety tylko raz takie szczęście mieliśmy bo się więcej nie trafiło xd. I i tak nie fair tym proszkiem się posypalismy bo Malwina miała go jedynie na dłoni, Armin całe ucho i bluzki trochę,  a mi się dostało na całej twarzy i wygladalam jak avatar normalnie. Dzień mega wspominam do teraz i nadal nie wierzę że to sie naprawdę wydarzyło i tak szybko. Oczywiście niżej będzie link do vlogu z Wrocławia, gdzie jest więcej o tym co przed chwilą tutaj opisałam.
A co czułam spotykając się pierwszy raz w realu?
W sumie balam się trochę, bo jednak dotąd był tylko Skype, i jeszcze jak powiedział że ma 189 cm a ja zaledwie 160 xd Ale mimo wszystko nie żałuję spotkania bo to wspaniałe uczucie spotkać się z internetowym przyjacielem którego nigdy wcześniej realnie nie widzieliście.
https://youtu.be/L2OdSxlSFNQ

You Might Also Like

0 komentarze

Każdy komentarz jest motywacją :)

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images