niedziela, 27 listopada 2016

4. WROCŁAW - II Spotkanie z internetowymi przyjaciółmi ♥

Hejka , dziś post który jest dla mnie bardzo ważny. Będzie on w formie kartki z pamiętnika więc mam nadzieje że wam się spodobają takie posty :)

No więc będzie on o spotkoniu moich dwóch internetowych przyjaciółkach (Kamila & Malwina) we Wrocławiu.

Całą noc nie spałem gdyż czekałem na ten dzień, i gdy w końcu nadszedł podekscytowany kupiłem bilet na pociąg. 3 godziny w pociągu zleciały bardzo szybko więc nie ma co opowiadać zbytnio. O 9:21 wysiadłem na dworcu we Wrocławiu Głównym i szukałem dziewczyn , nie widziałem ich na peronie to poszedłem do nich do McDonalda ponieważ byli wcześniej we Wrocławiu i poszli zjeść śniadanie. Okazuje się że byli na peronie tylko ja ich nie zauważyłem więc spotkaliśmy się na peronie 3. Wyszliśmy z dworca to poszliśmy do jakiegoś butiku ponieważ Malwina i Kamila chcieli coś kupić. W sklepie się nudziłem masakrycznie ale jak to z babami bywa xd To po 45 minutach poszedłem kupić bilety MPK w biletomacie. Gdy wyszliśmy z butiku poszliśmy do RENOMY.

Rozmazane bo się coś zacięło ;/

W Renomie cóż poszliśmy popatrzeć do T.K MAXXA (nie wiem chyba tak to się pisze) i tam wypatrzyłem sobie kilka casów na telefon lecz żadnego nie kupiłem , po siedzeniu w T.K MAX-ie poszliśmy do Szachownicy gdzie szukaliśmy sobie coś dla siebie i dla Rodziny. Ja nie znalazłem jak zwykle nic. Kilka zdjęć z Szachownicy:

Drugie zdjęcie robiłem Apple-Pen xd

Po godzinie siedzenia w szachownicy plus unikaniu wzroku ekspedientki która się na mnie gapiła weszliśmy do sklepu ze słodyczami z innych krajów i tam znalazłem dwie rzeczy które szukałem 2 lata.
JAPOŃSKI KIT-KAT O SMAKU ZIELONEJ HERBATY (Cena 4zł mały i 10zł duży)
Hamburger plus zestaw obiadowy w proszku (Cena 30-50 zł LINK JAK TO WYGLĄDA: https://www.youtube.com/watch?v=kVLy0yA2AIQ )
No niestety szukałem lecz nie kupiłem, ale mam zamiar kupić Kit-Katy następnym razem i może jakiś test na bloga dodam :)
Gdy wyszliśmy ze sklepu , Kamila z Malwiną kontynuowały zakupy życia i poszli do Rossmana. Kupili sobie jakieś kosmetyki i w sumie tyle. Potem poszliśmy na dach RENOMY zrobić sesję na Instagram i Bloga lecz za chwile wam wyjaśnię czemu nie ma zdjęć. Historia jest mega śmieszna:
NA DACHU RENOMY , SZYKUJEMY SIĘ DO ZDJĘĆ I POZOWAŁEM NA KRAWĘDZI PARKINGU NA DACHU ABY BUDYNKI BYŁO WIDAĆ I ŁADNA PANORAMA BYŁA. NIBY WSZYSTKO OKEJ ALE MINĘŁA SEKUNDA OD DOTKNIĘCIA MIGAWKI POTEM OCHRONA PRZEZ GŁOŚNIK POWIEDZIAŁA NASTĘPUJĄCE ZDANIE :
Ej ty ! Schowaj tego bicka i wyjdź z dachu !

Kamila i Malwina się śmiały a ja wręcz upadłem ze śmiechu jeszcze zawstydzony wstaje ponieważ świadkiem tego wszystkiego byli ludzie gdyż wchodzili do Auta. Wyszliśmy z galerii w dość szybkim tempie lecz zrobiliśmy zdjęcie przy choince


Potem poszliśmy na Rynek Wrocławski ze względu na Jarmark Bożenarodzeniowy i tam zrobiliśmy sobie zdjęcia z takimi Krasnalami xd :



zdjęcia z Rynku/


Później poszliśmy zrobić zdjęcie w FotoBudce i było mega śmiesznie ponieważ było ciasno i musieliśmy się jakoś ustawić do zdjęcia, skończyło się na tym że Kamila leżała na nas a potem Malwina. Zdjęcia wyszły fajne i głupkowate. Potem pojechaliśmy tramwajem do Pasażu Grunwaldzkiego coś zjeść.

I w pasażu się wydurnialiśmy i robiliśmy sobie snapy na telefonie Kamilii.


Po jedzeniu poszliśmy do House, lecz zbyt się wstydzę by wam opowiedzieć co Kamila z Malwiną wymyśliły. Gdy wyszliśmy z pasażu pojechaliśmy Tramwaje pod Sky Tower lecz nie chcieliśmy iść na punkt widokowy, może następnym razem :) Siedzieliśmy trochę w Starbucksie , iSpocie i McDonaldzie. Ja nic z McDonalds nie zamawiałem bo nie mam miłych wspomnień z tą sieciówką ;/


Siedzieliśmy chyba z godzinę to pojechaliśmy na Arkady. Poszliśmy do Biedronki kupić sobie słodycze i poszliśmy na dworzec :) W Biedronce zaczepił pewien stary pan Kamilę i mówili o tolerancji ale nie wiem o co im chodziło. Idąc na dworzec kupuję bilet powrotny, i siedzieliśmy sobie na dworcu. Wygłupialiśmy się bardziej i spędzaliśmy ostatnie minuty ze sobą.


Po kilkunastu minutach, poszliśmy na peron i ja już wszedłem do pociągu gdzie ostatni raz się pożegnałem ;/


I się pożegnaliśmy ... Mój pociąg już ruszył i poszedłem na drugi koniec pociągu, siedziały tam dwie dziewczyny z mojej szkoły plus jedna z Wrocławia i było w sumie bardzo ciekawie i śmiesznie zarazem.

Cóż to tyle na dzisiaj :)
Mam nadzieje że komuś chciało się to czytać i dziękuje Wrocławowi za to wszystko ☺

Tutaj ostatnie zdjęcie z dwóch spotkań i do zobaczenia w kolejnym poście.


2 komentarze:

  1. Świetny post, aż ciężko zrozumieć, że to było aż wczoraj, obyśmy się szybko znów spotkali :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją :)

O mnie

O mnie
Armin - 17 lat
Interesuje się fotografią, informatyką i całkiem nie dawno podróżami

Blog jest o wszystkim i jednocześnie o niczym :)
Znajdziesz tu różne motywujące posty, D.I.Y, oraz wiele innych.

KONTAKT: arminhelminski997@gmail.com

Statystyka

Popularne

Zostań na dłużej

Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl