5. Zima (podsumowanie Listopada)


Hejka , Listopad minął tak szybko że aż strach lecz no cóż tak to bywa teraz. Więc musimy wykorzystać każdą dobrą chwile na sukcesy i radość abyśmy nie żałowali ani jednej minuty :)

Dziś mam podsumowanie poprzedniego miesiąca więc mam nadzieję że mieliście podobną opinię co do poprzednich miesięcy, jeśli mieliście inną podzielcie się w komentarzach. Dla mnie listopad był najlepszym miesiącem. Nauka idzie dobrze, Spotkałem się z ibff (czyt. post poprzedni) Zwiedziłem Wrocław po raz 2-gi, i wybiło mi 27k na blogu ! Bardzo wam dziękuje ♥
Mam też kilka wad ale nie jest ich specjalnie dużo: Zerwanie z dziewczyną która nie była wobec mnie fair, dalszy brak telefonu lecz to nie jest aż taka tragedia jak na początku.

Ogólnie cieszę się że się rozwiązała tamta sprawa i że znowu mogłem zobaczyć Kamilę i Malwinę <3. Po prostu cieszyłem się spotkaniem i miałem wywalone na wszystkie złe rzeczy.

No więc pora teraz na główny wątek posta , czyli Zimę.
Kalendarzowa co prawda to nie jest , śniegu (bynajmniej u mnie) dalej nie ma , ale skok temperatur w powietrzu na skórze i przyrodzie odczuwam i nie mogę uwierzyć że już za 21 dni Wigilia. Dalej mam wrażenie że spóźnienie się na rozpoczęcie roku było wczoraj, i że wchodząc do szkoły czując stres mimo iż mija pierwszy semestr. To jest po prostu szok !
Dla mnie najważniejsze jest wykorzystanie tego czasu jak najrozsądniej i najlepiej gdyż jak pisałem , nie da się go cofnąć. Bardzo się cieszę że jestem tu gdzie jestem i nie mam zamiaru tego zmieniać :)

Cóż to tyle na dzisiaj , za kilka dni blog dosięgnie zmiany a ja mam nadzieje że wam się spodobają :)
Na koniec chcę polecić wam bloga mojej znajomej Pauliny:
http://kvlinowska-kvlinowskaa.blogspot.com/

Do zobaczenia ...


Tags:

Share:

0 komentarze

Każdy komentarz jest motywacją :)